Kto powstrzyma piratów w Mechowie?

gl

        Pani Joanna Fiłek, za naszym pośrednictwem, apeluje do kierowców, którzy przejeżdżają przez Mechowo od strony Letnina, o rozsądek, wyobraźnię i … wyhamowanie na drodze. Drogę przez Mechowo, do skrzyżowania i dalej do wyjazdu w kierunku Przyc, przemierzają dzieci, które codziennie rano idą na szkolny autobus. Wiele osób, przejeżdżając tamtą drogą, śpieszy się do pracy w Pyrzycach lub gdzieś dalej. Pośpiech, to mało powiedziane. Prosty odcinek drogi, jest też miejscem, gdzie kierowcy dociskają gaz do dechy i testują moc auta.

         Zdaniem pani Joanna wielu kierowców zapomina o tym, że nie są sami na drodze. Nie myślą o ludziach i ewentualnych tragediach, które mogą się zdarzyć. Na razie na drodze giną pod kołami samochodów psy i koty.

         – To normalne, że czasami zwierzę wybiegnie na drogę, a co by było, gdyby to było dziecko?! Przecież trzeba zapobiegać tragediom, a nie rozpaczać, dopiero gdy coś się stanie… – martwi się mieszkanka Mechowa.



reklama
      


        Powstał niedawno nowy plac zabaw, mieszkańcy cieszą się, ale brawura kierowców martwi rodziców dzieci. Droga będzie częściej uczęszczana, także  latem. Sołtys Mechowa Adnrzej Hatłas też jest bezradny: – zgłaszałem tą sprawę na zebraniach sołeckich, mówiłem jednemu z radnych powiatowych, wiedzą o tym w Gminie, no ale jakoś nic się nie dzieje.

         Jakie rozwiązanie może być skuteczne, skoro nie działają prośby i rozmowy z kierowcami, a przecież ludzie na wsi się znają. Może wspólne patrole Policji i Straży Miejskiej, zwłaszcza rano przed siódmą, kiedy kierowcom się wydaje, że oprócz nich nikogo na drodze nie ma i nie będzie.

        Jak to jest? Czy mieszkańcy sami mają szukać sposobów na powstrzymanie rajdów na wiejskich drogach?

Anetta Głuchowska-Masłyk

50 odpowiedzi na Kto powstrzyma piratów w Mechowie?

  1. Anonim pisze:

    Panie Sołtysie, proszę powiedzieć o tym panu Walentemu. On to Wam na pewno załatwi!!!

  2. Agnieszka pisze:

    Żeby to tylko w Mechowie. Zobaczcie co się dzieje na zakręcie na Dąbrowskiego, koło spółdzielni mieszkaniowej. Stawiają tam samochody, kierowca nic nie widzi, a z naprzeciwka ścina zakręt, tam się nie mają szans zmieścić trzy auta. Niedawno taki przypadek miałam, szczęście że skończyło się tak, ze gościa zarzuciło na chodnik i nie było ludzi. Jak nie ma parkingów, to kurna myślcie trochę, trzeba myślenie włączyć.

    • matka pisze:

      Zgadzam się , codziennie idę z dzieckiem od strony Dąbrowskiego w dół ul Górna i przejście na zakręcie przez ulice sieje blady strach , na dodatek przy zwężeniu ulicy Górnej przy baszcie nie ma jak do tej pory znaku pierwszeństwa a gdy spotkają się mniej uprzejmi kierowcy próbują zmieścić się nie zwalniając a chodnik jest tylko po jednej stronie baszty , chodzenie tamtędy przeraża mnie …. zostawiam do przemyślenia

  3. nn pisze:

    Zamontować ze dwa progi zwalniające i po kłopocie!

  4. kacyk pisze:

    prawda tesz jestem za tym progi dac a straz miejska spi lac jch dojdzie do wypadku to wtedy beknie ktos soltysie zrub cos z tym puki nie zapuzno

  5. Anonim pisze:

    Apeluje do moderatora tego portalu .Za wulgarne slowa powinno usuwac komentarze

  6. apollo pisze:

    Straż miejska nie będzie patrolowała Mechowa przed 7 rano bo strażnicy jeszcze spią. Tak mniej więcej w południe postawią fotoradar i później będą dalej spac w samochodzie.

  7. dorosły pisze:

    najlepjej to jeżdzić jak wskazują znaki i po kłopocie.

    • Anonim pisze:

      No najlepiej by było, ale ten artykuł jest o tym, że nie wszyscy chcą jeździć jak wskazują znaki. I co na to poradzisz?

  8. kacyk pisze:

    kopnijcie sie w leb buraki zabije wam samochud dziecko to bedzie lamet i zapuzno

  9. joker pisze:

    bardzo proszę rzetelną panią dziennikarz o przytoczenie danych o ilości zdarzeń drogowych w ostatnim np. roku poprzedzającym artykuł, gdzie przyczyną jest nadmierna prędkość.
    Takie teksty można popełnić o dowolnej miejscowości na terenie Polski – zawsze będzie subiektywne odczucie przekraczanej prędkości, a po wyjściu z zakrętu KAŻDY kierowca przyspiesza – wynika to z techniki jazdy.
    Mam wrażenie, że u pani Anetty ostatnio jakość artykułów idzie w ilość.

  10. kacyk pisze:

    pani aneta do roboty a nie siedziec na gotermie i kase brac i bzdury pisac taka prawda jest kazdy zn jom laske

    • Janek Kos pisze:

      Ja sie zastanawiam, czy ktos jest moderatorem tego forum. Kacyk wez sie sam za robote. Bzdury piszesz ty I twoi kolesie z PO, wszystko w temacie. To moze powiat powinna wychwalac I posadki kolesi?

  11. aa pisze:

    To co mają powiedziec mieszkańcy „Górnego”? Tam nikt nie zwalnia do przynajmniej 60km/h, czy w Mechowie kierowcy testują moc silnika? Jadąc z letnina przed Mechowem wrzucają „na luz” i dojeżdżaja tak do skrzyżowania więc nie naciskają mocniej na „gaz”… Kiedyś w Mechowie było wiecej dzieci, plac zabaw, stary bo stary ale tez był oblegany często przez nas i nie było przypadku żeby ktoś z nas wpadł pod samochód a kierowcy zawsze jeździli tak samo jak teraz. Co prawda teraz dzieciaki sa mniej rozgarniete i brakuje im „trochę” wyobraźni, nie mówiąc już o samodzielnym przejściu przez drogę. Teraz już nawet do szkoły trzeba odprowadzać, a pamiętam jak od zerówki się do Górnego samemu bez rodziców chodziło i też nikt nie został potrącony. No ale cóż, takie mamy czasy.

    • aa pisze:

      Oczywiście nie popieram jazdy 100km/h przez Mechowo czy inną miejscowosć. Jak już chce się to załatwić to tak jak ktoś pisał wyżej, zrobić przed placem zabaw próg zwalniający. Bo straż miejska czy policja nic nie da, postoją z dwie godzinki i pojadą, a jak bedzie próg nie będzie wyjścia i trzeba będzie zwolnić.

    • asa pisze:

      kiedyś samochód miał co 5-ty mieszaniec a teraz niektórzy mieszkańcy mają po 2 samochody i kiedyś koło sołtysa w Mechowie był uskok drogi i kierowcy sie nie rozpędzali bo by zawieszenie oberwali a od czasu kiedy jest nowa nawierzchnia drogi to od zakretu przed cmetarzem rozpedzaja sie i dopiero chamują koło placu zabaw

      • aa pisze:

        No to trzeba załatwić próg zwalniający i po problemie, skoro w mieście może być próg to dlaczego by nie mogli zrobić w Mechowie koło placu… i na tym skrzyzowaniu przydałby sie też znak „STOP” zamiast ustąp pierwszeństwa.

  12. Joanna Fiłek pisze:

    Mój apel jest o zdrowy rozsądek i spuszczenie nogi z gazu a w każdej miejscowości mieszkają dzieci i w każdej miejscowości mogą wybiec na jezdnię…napisałam w swoim apelu o Mechowie bo tu mieszkam i widzę codziennie jak prowadzę dzieci na autobus jak jeżdżą samochody i to jest przerażający widok…na początku Mechowa od strony Letnina nie ma chodnika i dzieci idą poboczem jezdni żeby nie taplać się w błocie a samochody tylko śmigają bezmyślnie..
    Policja i Straż Miejska nic nie da… może jedynie pomóc na chwilę…
    Progi też nie wchodzą w gre bo jeżdżą tu ciężkie maszyny rolnicze i raz że by pozarywały te progi a dwa to były by utrudnieniem dla rolników i mieszkańców bo jak jeździ się ciężkim sprzętem po progach to występują drgania i pękają mury (domy)
    jedyne co może pomóc to zdrowy rozsądek i trochę wyobraźni
    w linku przesyłam oryginalną wersję mojego apelu:
    https://www.facebook.com/asiontko25/posts/679371542122343

  13. Anonim pisze:

    Pani Joanno sory Bardzo ale Pani nic nie pasuje!! Sądze że Pani wstaje rano i już myśli co dziś mi nie będzie Pasowało, Jestem również kierowcą Znam Panią i nie raz widziałem Jak jeździsz i sądzę że jesteś ostatnią osobą która powinna poruszać takie tematy!!!!!!! Każdy ma prawo miedź własne zdanie ale Pani ze swoimi ambicjami powinna startować na stołek Burmistrza Pyrzyc.

  14. Joanna Fiłek pisze:

    skoro się znamy to czemu nie przedstawisz się …
    a co do mojej jazdy autem to jestem od niedawna kierowcą i może nie zawsze jeżdżę extra i co można mi zarzucić to można ale na pewno wjeżdżając w teren zabudowany jadę przepisowo….
    odnoszę wrażenie ,że tu nie chodzi wcale o poruszony na forum wątek tylko o jakiś inny konflikt między nami drogi anonimie!
    fajnie się kogoś kopie anonimowo co nie…

  15. Jaś Fasola pisze:

    Ja szczerze powiem że nie widzę problemu w Mechowie. Kilka ładnych lat nawet kilka razy dziennie jeżdżę tą trasą i nie przypominam sobie żadnego zdarzenia w tym miejscu, nawet przejechanej kury lub psa (a nawet jeśli to wina właściciela że nie dopilnował zwierza). Może ten apel ma związek ze świeżym prawem jazdy Asi.. 😉 W każdym razie pani Joanno !! Będę uważał jak zobaczę że wjeżdżasz na posesję to się nawet zatrzymam 😉

  16. Marco pisze:

    Więcej fotoradarów, na frajerów pędzących ponad dozwoloną prędkość nie ma innego lekarstwa.

  17. Anonim pisze:

    Widzę Pani Joanno że ma Pani jakiś Problem z samą Sobą bo Nie wiem o jaki koflik Pani chodzi skoro My sobie na nawet dzień dobry nie mówimy Widzą się na ulicy w Naszej Pięknej miejscowości i Bardzo ruchliwej. Każdy kto Pani Napisze w komentarzu swoje zdanie jest Pani wrogiem i Ma Pani z nim konflikt??? Jaś Fasola nie wspiera Pani w tym wszystkim to też Pani wróg ?? Bardzo Proszę mnie nie obrażać że się znamy bo to mi Uwłacza…

    • pirat z karaibów pisze:

      no to ktoś ostro pojechał po Pani Joannie-fiu , fiu ale jazda bez trzymanki,zapewne prędkość przekroczona hahahhah

      • Anonim pisze:

        Pewnie jest bohaterem w swoim domu :). Jeśli mieszkają w jednej miejscowości i nie mówią sobie dzień dobry to pewnie pani Joanna już wie kto jest tym anonimowym bohaterem.

  18. Jaś Fasola pisze:

    Ja nie jestem niczyim wrogiem a bezpieczeństwo w ruchu drogowym to poważny problem dzisiaj. Chodzi o to, że akurat miejsce opisane przez Joasię nie jest tak niebezpieczne jak jej się wydaje – przynajmniej moim zdaniem. Ktoś tam napisał o Górnym i słusznie – dużo bardziej niebezpiecznie, sam moment wjazdu do Mechowa od Pyrzyc jest dużo bardziej niebezpieczny pomimo ograniczenia prędkości do 40 km/h – nikt go nie przestrzega. Od lat w tym miejscu Aśka nic się nie zmieniło, i nic się nie zmieni. Mogą stać s radarami jakie tylko są (widziałem że chyba w czwartek stała policja w tym miejscu) i nic to nie da !!! W taki sposób jak o Mechowie można napisać o milionie miejsc. Sam mieszkam na wsi i widzę jak ludzie jeżdżą. A najpewniej chodzi Ci droga Joanno o to, że jak wyjeżdżasz samochodem z drogi dojazdowej do swojego domu na drogę główną, to masz problem bo nie wiesz czy zaraz coś zza zakrętu nie wyjedzie ;)Nie traktuj tego co piszę jako afront bo to co piszesz jest (po części) prawdą, ale nie róbmy z igły wideł, bo problem został przez Ciebie trochę wyolbrzymiony.

  19. Joanna Fiłek pisze:

    bardzo dziękuję za wasze wpisy i uwagi wezmę je sobie do serca … wiem,że dzięki mojemu apelowi jakaś część kierowców spuści tą nogę z gazu a nawet już spuściła co widać prowadząc rano dzieci na autobus…co mnie niezmiernie cieszy będę już spokojniejsza jak moje dziecko samo będzie wracało z autobusu a to co o mnie myślicie i co wiecie o mnie lepiej ode mnie samej to już wasza sprawa…ja się tym nie przejmuję i życzę wszystkim wesołych i spokojnych świąt Wielkanocnych…
    tobie anonimowy kolego z wioski też choć wiem,że nie jesteś z Mechowa bo tu nie mieszkaja tacy ludzie jak ty i nie ma w Mechowie osoby z którą mam jakikolwiek konflikt i z którą nie mówię sob. na ulicy ,, dzień dobry ,,

  20. kacyk pisze:

    znak w mechowie jest do 40 j trzymac sie tego prosze bo foto radar nie spi uwazajcie kierowcy bo za zlamanie zakazu predkosci utrata prawa jazdy na 5 piec lat i punkty karne radze dobrze wam noga z gazu bo zle moze byc to tyle

    • aa pisze:

      Tam z każdej strony jest inne ograniczenie 😉 Od Pyrzyc jak jedziesz to 40 obowiązuje dopiero za przystankiem, z krzyzówek tylko do skrzyżowania a od Letnina na terenie całej miejscowości.

  21. anonim74 pisze:

    Niektórzy robią sobie z tego problemu żarty- a to jest poważny problem.
    Tylko zależy jak ktoś do tego podchodzi- każdemu się wydaje, że jak nawet ktoś kogoś potrąci lub zabije to tym kierującym nie będę ,,ja”!A co jeśli to będę ,,ja” a pod kołami dziecko mojego kolegi ???? Co wtedy??? Zamiast szyderstwa i wyśmiewania proponuję zastanowienie i refleksję! Dlatego, że sam należę do tych, którzy nie zawsze tam zwalniali….

  22. Anonim5 pisze:

    Policję,Straż miejską wysłać tu i tam. To ilu tych strażników i policjantów musiałoby pracować, żeby dopilnować czystości w różnych częściach miasta,kontroli prędkości w mieście i gminie, wybryków chuligańskich i wielu innych zdarzeń? Tak niedawno chciano zlikwidować straż miejską, może nawet ograniczyć liczbę policjantów.Uważam, że te najbardziej zagrożone miejsc powinny być monitorowane ( wykluczam atrapy).Wtedy kierowcy ograniczyliby prędkość, miasto byłoby czyściejsze, bezpieczniejsze itd. Wiem, kosztowałoby to , ale i wróciło szybko, bo znając życie , nie wszystkich da się od razu przestawić na właściwe tory. Niech mają za swoje.Potrzebne są pomysły, nowe projekty. Od czego mamy radnych, niech coś myślą.Ciekawe pomysły na komisjach, finały na sesjach, a nie krasomówcze wystąpienia.Ludzie mają tego dość!

  23. Jaś Fasola pisze:

    Anonimie piąty…. Tu nie chodzi o to, że jak piszesz niektórzy bagatelizują problem jako taki i z niego szydzą. Jak pisałem wyżej, sposób jazdy, prędkość i związane z ruchem drogowym ogólnie zagadnienia to wielka sprawa. Słuszna Twoja uwaga że może to dotyczyć każdego z nas, i każdy z nas powinien zrobić sobie własny rachunek sumienia. Chodzi o to, że tak naprawdę tekst dotyczy tego konkretnego miejsca !!! Ja też mogę napisać, że koło mojego domu ludzie jeżdżą za szybko i że np. moje dziecko wybiegnie na ulicę. Takich miejsc sa setki, albo i tysiące, i o każdym z nich możnaby napisać podobny tekst. Samo zagadnienie podjęte przez Joannę bardzo słuszne, jednak moim zdaniem nie do końca trafione z umiejscowieniem problemu. I tego moim zdaniem bardziej dotyczy „krytyka” o ile można to tak nazwać… Joanna ma to nieszczęście, ze mieszka na początku miejscowości i kierujący wjeżdżając nie nadążają z wyhamowaniem, ale tez nie jest tak, że wjeżdżają tam 100 km/h !!! I niech ktoś mi powie, że sam przed znakiem oznaczającym teren zabudowany wyhamowuje do przepisowej prędkości. Nie sądzę, żeby tacy byli. Zawsze jest to prędkość spadająca i dopiero po kilkuset metrach po wjeździe do wsi prędkość jest przepisowa (choć i nie zawsze do takiego poziomu spada). Nie znalazł się jeszcze nikt mądry, co przekonałby kierowców do jazdy całkowicie zgodnej z przepisami. Progi zwalniające jak dla mnie byłyby najskuteczniejsze bo zmuszają do zwolnienia z dbałości o własny samochód.

    • powój pisze:

      ŚWIETNY WPIS POWYŻEJ W PEŁNI Z NIM SIĘ ZGADZAM.

    • antek pisze:

      Ja jeżdżę czesto tamtędy i nie widzialem jeszcze żeby ktoś jeździł tam 100, max to 70. Gorzej to maja chyba Państwo Kluska bo oni mieszkaja przy samym znaku i do drogi mają ich dzieci bliżej… Przecież nawet policjanci nie zwalniają tam do 60, nie mówiąc już o 40… Wiem, bo jechałem ostatnio za Panem rzecznikiem prasowym z komendy w Pyrzycach 😉

  24. kacyk pisze:

    ja tesz tak sondze ze dac se spokuj wesolego jajka zycze wam kierowcy nie pijcie duzo bo woto radar nie spi

  25. Anonim pisze:

    Może jak się komendant dynia przeprowadzi do mechowa to drugi raz koło domu postawi tabliczke kontrola radarowa żeby koledzy mogli na podwórku u niego stać w czasie pracy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Error. Page cannot be displayed. Please contact your service provider for more details. (19)