SREBRNY MEDAL SOFII W TALLINIE

               Na stadionie Kadriory w Tallinie, stolicy Estonii, zakończyły się Młodzieżowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Liczna, ponad 50-osobowa reprezentacja Polski odniosła na nich duży sukces, zdobywając aż 12 medali – 4 złote, 5 srebrnych i 3 brązowe. Wśród medalistów jest też jedyna zawodniczka z naszego województwa, lipianianka Sofia Ennaoui.

        Sofia uważana była za jedną z największych faworytek do zdobycia mistrzostwa Europy na dystansie 1500 m. Wśród 13 zawodniczek z 11 krajów, które w niedzielę 12 lipca stanęły na starcie tego biegu, miała najlepszy rekord życiowy (4:04.97), ustanowiony podczas Diamentowej Ligi na Stadionie Olimpijskim w Rzymie. Jej najgroźniejszą rywalką była o 2 lata starsza Serbka Amela Terzić, broniąca tytułu wywalczonego przed dwoma laty w fińskim Tampere. Uzyskała wtedy czas 4:05.69. Jako potencjalne kandydatki do medalu wymieniano także Brytyjkę Price, która wygrała w tym roku 1500 m na zawodach Diamentowej Ligi w Oslo, Rosjankę Kalinę i Ukrainkę Pryszczepę. Z tą ostatnią dla Sofii była okazja do rewanżu za porażkę na Mistrzostwach Europy Juniorek w Barcelonie w 2013 roku. Ukrainka tam wygrała , Sofia zajęła 2. miejsce i wróciła do Polski ze srebrnym medalem, co było wtedy wielkim sukcesem w jej rozpoczynającej się międzynarodowej karierze. Miała jednak wielki niedosyt, nie ukrywała, że jechała do Barcelony z myślą o zwycięstwie i marzeniem o Mazurku Dąbrowskiego.

        Z takimi samymi marzeniami pojechała też do Tallina. Za ich spełnienie trzymali kciuki wszyscy Polacy na stadionie Kadriory, w tym jej trener Wojciech Szymaniak i brat Rafik, który wraz z kolegami pojechał do Tallina kibicować młodszej siostrze. A przed telewizorami mama, wielu mieszkańców Lipian, Ziemi Pyrzyckiej i Szczecina, gdyż Sofia ma już liczna grupę sympatyków, śledzących wspaniały rozwój jej sportowej kariery.

        Na linii startu Sofia, jako zawodniczka z najlepszym wynikiem, otrzymała miejsce najdalsze od krawężnika, ułatwiające dobry początek biegu. Po strzale startera od pierwszych metrów prowadzenie, w dość szybkim tempie, objęła Rosjanka Kalina. Sofia, zgodnie z zaleceniem trenera, pierwsze okrążenie przebiegła spokojnie na 9-10 pozycji, oszczędzając siły na finisz i obserwując Amelę Terzić. Po drugim okrążeniu przyspiesza i wychodzi na 6 pozycję, tuż za Serbką. Prowadzi wciąż Kalina, tempo bardzo mocne. Serbka przyśpiesza, wyprzedza Rosjankę, obejmuje prowadzenie. Sofia też mija kolejne zawodniczki.

        Ostatnie 500 metrów. Pierwsza Terzić, trzy metry za nią Kalina, dwa metry za Rosjanką Polka. Zaczyna się ostatnie okrążenia. Sofia wyprzedza Kalinę, goni Serbkę. Na ostatnim wirażu jest już za nią. Ostatnia prosta. Sofia zrównuje się z rywalką. Atakuje, nieznacznie jest przed nią. Terzić nie daje za wygraną, odpiera atak Sofii. Jest pierwsza. Obroniła tytuł mistrzyni Europy. Srebrny medal i wicemistrzostwo Europy dla Polki, brązowy medal dla Ukrainki, która na ostatniej prostej wyprzedziła Brytyjkę Price. Bieg był bardzo szybki, trzy pierwsze na mecie ustanowiły nowe rekordy życiowe. Dla Sofii to także udany rewanż za Barcelonę z Natalią.

        Wielka radość Serbki. Jest główną bohaterką tego biegu. Odbiera gratulacje, triumfalnie rozpościera nad sobą serbską flagę. Rozpacz Polki. Tak bardzo chciała wygrać. Widać było, że dała z siebie w tym biegu wszystko. Przytula się do gratulującej jej polskiej fotoreporterki. Podchodzi do czekającego przy bandzie trenera. Słucha słów pocieszenia, też owija się białoczerwoną flagą.

        Kwadrans później dekoracja zwyciężczyń. Na najwyższym podium Amela Terzić. Już po raz czwarty w ciągu czterech lat na Mistrzostwach Europy grają dla niej serbski hymn. Dziś też była najlepsza. Na niższych stopniach Polka i Ukrainka. Sofia wciąż smutna, przeżywa porażkę.

       Dopiero nieco później dociera do niej, że przecież odniosła sukces. Jest po raz trzeci wicemistrzynią Europy, ma nowy rekord życiowy. Że Tallin to kolejny, udany etap w jej wciąż rozwijającej się sportowej karierze. Że przed nią jeszcze wiele stopni po drodze na sportowy szczyt.

        Za sześć tygodni pierwsze w jej karierze dorosłe Mistrzostwa Świata w Pekinie. Już sam w nich udział jest wielkim sukcesem. Jej marzeniem to zakwalifikowanie się do finału w gronie 12 najlepszych biegaczek na świecie. Mało kto takiego zaszczytu może dostąpić już w wieku zaledwie 20 lat. Byłby to dla niej najlepszy urodzinowy prezent, gdyż bieg finałowy na 1500 metrów odbędzie się w słynnym Ptasim Gnieździe dokładnie w dniu jej 20 urodzin, 30 sierpnia.

       A na Mazurka Dąbrowskiego trzeba będzie cierpliwie poczekać. W 2017 roku Młodzieżowe Mistrzostwa Europy odbędą się na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy. Te dwa lata szybko miną, choć może będą po drodze inne okazje, np. w zawodach halowych lub na przełajach?

        Wyniki biegu w Tallinie: 1.Amelia Terzić (Serbia) 4:04.77 – rekord MME 2. Sofia Ennaoui (Polska) 4:04.90 3. Natalia Pryszczepa (Ukraina) 4:06.29 4. Rhinwedd Price (W. Bryt.) 4:10.25 5. Anastazja Kalina (Rosja) 4:10.64 6. Marta pen (Portugalia) 4:10.98

JG

foto: archiwum

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.