Drzewa na wałach stwarzają zagrożenie

gl

        Drzewa rosnące na pyrzyckich wałach bez wątpienia dodają im uroku. Niestety chyba od dawna nikt nie sprawdzał w jakim są stanie. Okazuje się, że mogą one zagrażać bezpieczeństwu spacerujących osób oraz działkowcom.

        W ostatni weekend rosnące w okolicy Baszty Lodowej drzewo runęło na pobliski ogródek działkowy, niszcząc jego ogrodzenie. Szczyt korony drzewa spadł na ścieżkę. Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii ale nie wykluczone może jeszcze dojść do jakiegoś nieszczęścia. Okazuje, się że to nie jedyne drzewo „trzymające się jedynie na korze”.


reklama
      

         – Coś panu pokaże, niech pan ze mną podejdzie – zaczepił mnie pyrzyczanin, który akurat przechodził obok zwalonego drzewa. Kilkanaście metrów dalej wskazał na kolejne drzewo, które również w każdej chwili może się złamać. W zasadzie to już tylko kwestia czasu kiedy to się stanie. Środek drzewa całkowicie spróchniał i jedyne co zastanawia to to jaki cudem jeszcze nie runęło. – Działkowcy się boją, że następnym razem może dojść do nieszczęścia. Takich drzew jest więcej, ale nikt się tym nie interesuje. – zauważa ów mieszkaniec Pyrzyc.

oset

9 odpowiedzi na Drzewa na wałach stwarzają zagrożenie

  1. Anonim pisze:

    Dziękuje bardzo pyrzyceinfo że napisaliście o tym artykuł i jestem pełen nadziei że nie skończy się na jednym artykule co może w końcu spowoduje podjęcie konkretnych działań przez gminę i powiat.
    Zagrożenie z powodu walących się drzew i grubych konarów jest bardzo realne i trwa od dłuższego czasu ale jakoś przechodzi się obok tego faktu bez podjecia konkretnych działań . Wstyd i niedbalstwo oraz igranie z ludzkim zdrowiem i życiem!!!!!

  2. a bo co pisze:

    Kiedyś przed laty jak byłam w liceum zaproszono na specjalna lekcję o zadrzewieniach leśnika p. Nowaczyka. Mowił m. in. ze w ciągu kilku ostatnich lat na wałach zasadzono 600 drzew z tego pozostało trzy. Umieraj te poniemieckie z XIX w Nic wkrótce nie będzie, jak mówił kandydat na prezydenta Kononowicz.Spora część naszych mieszkańców opowiada się za totalnym wycinaniem drzew liściastych i sadzeniem monotonnych leśnych iglaków. Okropne!

  3. pyrzyczanka pisze:

    Proszę przypomnijcie sobie pyrzyczanie jak dbało się o nasze wały kiedyś , jak funkcjonowało dawne PPK z kierownikiem zieleni p. Sztanderową ….każdej jesieni wędrowała jej brygada wałami , wycinając wszelkie odrosty , dziczki i co tam jeszcze,zdążyło urosnąć od poprzedniej wycinki a to co zostało wycięte było palone na ogniskach przy których pieczono kiełbaski w porze śniadania . Wiem bo wielokrotnie podczas spacerów obserwowałam ich pracę .napewno nie tylko ja , było czysto , porządnie tak jak w całym mieście wtedy…

    • hola, hola pisze:

      Ale nie można jak za p. Sztanderowej- chwała jej, potwierdzam jej troskę – wycinać na zero krzaki wszędzie. Przecież w buszu między mostem na 1 Maja a posesja p. Nikla /Stawem Złotej Rybki jest buszowisko (gaj) które powinno być pod ochroną by ptactwo miało się gdzie co roku gnieździć, śpiewać i wychowywać potomstwo! Po prostu rezerwat dzikiego ptactwa zachować!

  4. yas pisze:

    najlepiej wyciąć wszystkie, będzie troche kasy do budżetu, wały się obsuną i działkowicze nie będą musieli już chodzić po schodach i mury będzie z daleka widać!

  5. Anonim pisze:

    Ten problem należy potraktować bardzo poważnie a nie jakieś gdyby, albo , bo kiedyś, niech w końcu wypowie się P. Burmistrz i Rada miasta czy jest konkretny plan działania w celu uporządkowania drzewostanu na wałach, oraz przyległych ulicach.
    Tylko szybkie i konkretne działania mogą zmienić ten stan rzeczy na lepszy a nam poprawić bezpieczeństwo poruszania się po wałach.

  6. hola, hola pisze:

    A tak już z tej naszej skromnej powyżej dyskusji i troski widać, ze nasi urzędnicy mogli by otoczyć się gronem doradców, podpowiadaczy czy konsultantów bezdietowych i z tego korzystać dla dobra ogółu. Ale gdzie tam, im wygodnie nie mieć więcej kłopotów stwarzanych przez hobbystów, wrażliwców itp. dziwnych dziwaków, co to z troską się nad wszystkim pochylą, nawet nad rozdeptanym robakiem i wyciętym żywopłotem przy ścieżce rowerowej.

  7. wowka pisze:

    Czy pani Burmistrz widzi ze swego okna pochylone młode drzewko na klombie , podpory istnieją ale co z tego , brak chęci czy ślepota a wystarczy pomyśleć i wyprostować zabezpieczenie , drzewko będzie w pionie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Error. Page cannot be displayed. Please contact your service provider for more details. (6)